W Dniu Dziecka przenieśliśmy się w Krainę zamieszkiwaną przez Indian. Dwa waleczne plemiona – plemię Żółtych i plemię Czerwonych zmagały się w niesamowicie niebezpiecznych i wymagających odwagi konkurencjach o tytuł najlepszego najdzielniejszego Plemienia w Krainie.
Każde z plemion pod dowództwem swojego Wodza miało za zadanie wymyślić wdzięczną nazwę swojego plemienia, zbudować tipi, w którym można będzie się schronić przed niebezpieczeństwem, wykonać totem swojego plemienia, wymyślić okrzyk bojowy swojego plemienia.

Mali Indianie z umalowanymi w barwy bojowe buziami, uzbrojeni w materiały plastyczne i pomoc terapeutów przystąpili do działania.



Na efekty ciężkiej pracy nie trzeba było długo czekać. Każde z plemion z dumą zaprezentowało swoje dokonania.



Jeśli ktoś miał nadzieję, że po takim wysiłku nastąpi chwila wytchnienia- grubo się mylił!
Dopiero teraz zaczęły się prawdziwe wyzwania. Indianie z plemienia Żółtych i Czerwonych miały za zadanie udowodnić które z nich jest lepsze. W tym celu podjęli się niesamowicie trudnych zadań. Najpierw sprawdzano które plemię lepiej szyfruje tajemnicze wiadomości przesyłane za pomocą baniek mydlanych. Umiejętność szybkiego przesyłania dobrze zakodowanych informacji jest przecież niezwykle potrzebna w świecie Indian.


Następnie przyszło kolej na sprawdzenie jak indiańskie główki pracują- każde plemię otrzymało tajemniczą informację do odczytania. Aby ja odczytać Indianie musieli złożyć z kawałków znajdujących sie w kopercie list informujący o tym co wydarzy się za chwilę. Obie drużyny poradziły sobie świetnie z tym wyzwaniem.

Na szczęście tajemnicze koperty zawierały zaproszenia na prawdziwy indiański poczęstunek. Oba plemiona udały się na ucztę złożoną z tradycyjnych indiańskich przysmaków- owoców i słodyczy...
Po uczcie Indianie pełni nowych sił sprawdzali które plemię jest lepsze w zdobywaniu pożywienia. Mały Indianin z każdego z plemion miał za zadanie złowić jak największa ilość ryb w krótkim czasie. Nie było to proste- aby zacząć łowić ryby trzeba było dojść z wędką po małych i niebezpiecznych kamieniach w miejscu gdzie żyje ich najwięcej. Zadanie to pokazało, że oba plemiona radzą sobie świetnie ze zdobywaniem pożywienia.


Jako, ze Indianie musza być świetnymi tropicielami, w kolejnej konkurencji musieli wykazać sie umiejętnością rozpoznawania po śladzie jakie zwierzę można znaleźć w okolicy. Ich zadaniem było dopasować ilustrację zwierzęcia do tropu który pozostawiło. Okazało się, ze nasze plemiona nie mają z tym najmniejszych trudności.
Ciągłe zmagania w końcu zmęczyły naszych Indian. W pewnym momencie doszli do wniosku, że nie ważne które z plemion jest lepsze. Przecież każde plemię może być dobre w czymś innym! Tak jest przecież ciekawiej.
Plemiona Żółte i Czerwone postanowiły skończyć z konkurowaniem, podały sobie ręce na zgodę i wspólnie pozowały do fotografii...